Pijaru ciąg dalszy

Może Ci się również spodoba

6 komentarzy

  1. Bartek napisał(a):

    Toż to zwykły marketing, zwykła chęć ludzi do dostania czegoś za darmo, kombinatorstwo. Po cóż się obrażać na rzeczywistość? Nie mieszkam na stałe w Polsce, ale śledzę w miarę youtube i widzę, że zjawisko się zaczyna rozszerzać, momentami to straszny komizm i widać jak bardzo to nachalne. Miejmy nadzieje, że nie dojdzie do takiej sytuacji jak w Stanach, gdzie „youtuber” wygląda jak chorągiewka i ma na sobie 100 tysięcy różnych logo, czy naklejek z firmami od których bierze grube $$$

    • Przemek Szymański napisał(a):

      Ja się nie obrażam Bartku. Co niektórzy, po prostu zapominają o takcie i przeginają. Jeśli oni mogą przeginać, to ja mogę o tym pisać. Na razie jest delikatnie, ale już przygotowuję powoli trzecią część. Będzie gorąco. 🙂

      p.s. Czy, aby na pewno, nie ma już takiego zjawiska w Polsce??? Rozejrzyj się po internecie. 🙂

  2. DD napisał(a):

    Jakoś nie widzę nachalnej reklamy firmy St. Croix, Rapala, Mepss, Mans.
    Czyżby nikt tym nie łowił?

    • Przemek Szymański napisał(a):

      Nie pisałem, że cały wędkarski biznes tak robi. Wspomniałem, że dobry produkt sam się obroni. Dobre i solidne broni się. Nie zależnie od tego, czy pochodzi z Japonii, czy z Polski. Czy dana firma produkuje wędki, czy kołowrotki, albo woblery. Dobre obroni się i nie potrzebne w celu promocji są owe działania piarowskie.

  3. Kuba napisał(a):

    🙂
    Wiedziałem Przemku, że prędzej, czy później pękniesz. I tak długo wytrzymałeś…

    • Przemek Szymański napisał(a):

      Na nowo uczę się siedzieć cicho. Olać to i owo. Być mniej online. Po prostu iść na ryby, albo czas z rodziną spędzać. Jednak milczenie, to przyzwolenie na niektóre rzeczy. Jeśli powstanie trzecia część Wędkarskiego Pijaru, to będę już owe fakty nazywał po imieniu. Tylko muszę porozumieć się z prawnikiem. Muszę wiedzieć co mogę publikować, a co nie. Nie chcę po sądach chodzić. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.